Forum Giełda + Dodaj wątek Zobacz wątki dotyczące Asbis Zobacz profil Asbis Autor: ~Dywidendowy [37.248.218.*] 2022-03-17 07:44
Forum Giełda + Dodaj wątek Zobacz wątki dotyczące Asbis Zobacz profil Asbis Autor: ~Elczapo [83.12.16.*] 2022-09-12 08:56 Opublikowano przy Czas na Ukrainki :)
Krynica Forum 2022. Krynica Forum 2023. Rynek nieruchomości - INPON 2023 "Węgry nie są jedyne. Nie ma jedności, Putin to wykorzystuje" Przez wojnę w kopalniach pracują Ukrainki
Takiej pracy szukają teraz młode Ukrainki. Chcą mieć czas i pieniądze na rodzinę; Wyjechały, uciekając nie przed biedą, a dla ratowania życia. Nie przyjmą każdych warunków; Uchodźcy ze Wschodu otwierają w Polsce firmy. Wiemy, jakie branże są dla nich interesujące; Pierwsza businesswomen z Ukrainy pokazała już swoje możliwości
Już wiosną ubiegłego roku ponad 50 przeszło kurs prekwalifikacyjny do firm z branży IT/BPO. Bez większego kłopotu pracę znalazły fryzjerki, kosmetyczki i manikiurzystki – jak zapewnia Wiktoria Herun, w branży beauty pracuje teraz w Lublinie ponad 200 Ukrainek. Łatwo poszło także osobom skłonnym pracować przy taśmie produkcyjnej.
To jednak wymaga uregulowania prawnego, o jakie walczyli związkowcy we Francji czy Niemczech (gdzie między innymi Polacy pracują za niższe stawki). Jak mówi Piotr Ostrowski, dyrektor Wydziału Międzynarodowego OPZZ, Ukraińcy pracujący w szarej strefie w ogóle nie są objęci prawem pracy i żadne zabezpieczenia socjalne w ich przypadku
. Opublikowano: 2022-03-09 23:02: · aktualizacja: 2022-03-09 23:53: Dział: Polityka Ważne słowa ministra Wąsika. Jakie są granice pomocy dla Ukraińców? Po co przepisy, które tak atakuje opozycja? Polityka opublikowano: 2022-03-09 23:02: aktualizacja: 2022-03-09 23:53: Minister Maciej Wąsik w czasie debaty sejmowej / autor: Z sejmowej debaty nad projektem ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku rosyjską inwazją na terytorium tego państwa warto wynotować wypowiedź wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Wąsika, który dotknął kilku ważnych dla opinii publicznych, gorąco dyskutowanych, kwestii. Czy będą pieniądze dla samorządów? Dobrze, by niektórzy zadający takie pytanie, chociaż przeczytali projekt ustawy. Bo ta ustawa jest właśnie o tym, że są pieniądze dla samorządów. To 7,9 miliarda złotych z czego większość trafi do samorządów. Będziemy finansować świadczenia medyczne, edukację, utrzymanie, wyżywienie i inne zadania związane z tym, takie jak transport, logistyka. Bo samorząd jest niezwykle istotnym elementem łańcucha zarządzania kryzysowego - ale nie jedynym. Nie jedynym. Będą środki dla samorządów, jest koordynacja wojewodów, ogromna praca. Przypomnę, że 24 lutego o godzinie 4 nad ranem wybuchła wojna, a już o godzinie 6 rano wojewodowie dostali polecenia od wiceministra Pawła Szefernakera. O 10-11 stały już ośrodki recepcyjne, były przyjęcia pierwszych ludzi. Czy na dworcach jest bałagan? Jeżeli przyjeżdżają z Przemyśla pociągi w których jest nie 600 osób, a 2000, bo taka jest potrzeba, to musi być tłok, pewien chaos. Bo jeden chce jechać do Berlina, drugi do Łodzi, a większość chce zostać w Warszawie, bo uciekają przed okropieństwami wojny. Zrozummy tę sytuację. Przez Przemyśl przeszło pół miliona! A przejdzie jeszcze więcej. Polacy nie zrozumieją niektórych poprawek [rozszerzających pakiety pomocowe, zaproponowane do ustawy przez opozycję - red. Bo Polacy widzą wojnę na Ukrainie, Polacy nie widzą wojny na Ukrainie. Rozumiem dobre intencje, ale żadnemu Białorusinowi, który przyjechał do Polski po sierpniu 2020 roku, nie odmówiliśmy pomocy. Ta ustawa jest nadzwyczajna, dedykowana ofiarom wojny na Ukrainie. Nie możemy wszystkim naszym sąsiadom dawać takich uprawnień jak te zaproponowane w sytuacji wojny. Znam intencje wnioskodawców ale Polacy tego nie zrozumieją. Żeby nie zgasić tych gorących serc, musimy przyjmować przepisy, które będą zrozumiałe. Niektóre poprawki, które proponujecie, bardzo szybko doprowadziłyby do odwrócenia nastrojów w Polsce. Część obywateli zamiast uznawać Ukraińców za gości, nastawi się wrogo. Każdy zbyt duży przywilej będzie powodował takie reakcje. Dlatego nie poprzemy 100-procentowej refundacji leków. Nie poprzemy nadzwyczajnych zniżek w gminach przy wynajmie mieszkań. O przepisie gwarantującym rzekomo „bezkarność” Wczoraj poseł Protas dał bardzo dobry przykład. Mówił, że bardzo dobrze iż polski rząd wysyła leki i środki opatrunkowe na Ukrainę, pomimo iż jest zakaz wywozu leków. Bo jest? Jest! Mamy słać leki? Mamy! Bo tam jest wojna. I po to są te przepisy, które próbujecie wyrzucić z ustawy. Żeby osoby decydujące o takich sprawach miały bezpieczeństwo prawne. Bo dzisiaj jest entuzjazm, a za miesiąc pójdziecie z zawiadomieniami do prokuratury, że ktoś wywiózł leki z Polski niezgodnie z obowiązującym prawem. Apeluję żebyście się zastanowili nad tym, że wielu samorządowców, prezesów firm, urzędników, wydaje dzisiaj pieniądze na pomoc uchodźcom, teoretycznie przeznaczone na inne cele. Ale to nie oznacza pobłażania dla złodziejstwa, niczego takiego nie będzie. Nasze poprawki, dzisiaj złożone, wprowadzają rejestr wydatków, żeby był jawny. Każda umowa będzie wisieć w internecie, każdą umowę można prześwietlić. Dlaczego warunkiem pomocy jest bezpośredni wjazd do Polski z Ukrainy? Dlaczego nie dajemy takich samych uprawnień osobom, które wjechały do Polski przez Węgry, Słowację czy Rumunię? Jesteśmy w Unii Europejskiej. Wszystkich nas obowiązuje konwencja genewska. Jestem przekonany, że te kraje też udzielają stosownej pomocy. Osoby, które przyjadą np. ze Słowacji, Rumunii, Węgier, też będą miały duże uprawnienia wynikające z tzw. „ochrony tymczasowej” ogłoszonej przez Unię. Czy pomoc na rzecz uchodźców ze strony UE jest wystarczająca? Zapowiedziane dotąd środki są absolutnie niewystarczające. Są siły w Unii, które znacie doskonale, które w tej chwili żądają obcięcia środków dla Polski, niewypłacania ich. Macie na nie wpływ, bo to wasi koledzy, zróbcie, żeby było inaczej. Nie może być tak, że tu żądacie wydawania większych pieniędzy, a w Brukseli żądacie nałożenia sankcji na Polskę. To jest schizofrenia polityczna! Nie może tak być. Sejm uchwalił w środę ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Specustawa reguluje kwestie związane z legalnością pobytu ukraińskich uchodźców w Polsce, a także udzielaną im pomocą. Specustawa reguluje kwestie związane z legalnością pobytu Ukraińców w Polsce. Ukraińscy uchodźcy, którzy przybyli do Polski, będą mogli otrzymać numer PESEL, a ich pobyt w naszym kraju będzie uznawany za legalny przez 18 miesięcy. Legalny będzie też pobyt dzieci urodzonych przez Ukrainki, które uciekły przed wojną, już w Polsce. Ukraińcy będą mogli podjąć tutaj pracę i uzyskać dostęp do opieki zdrowotnej. Ukraińscy uczniowie oraz studenci będą mogli kontynuować naukę w polskich szkołach oraz uczelniach. Ustawa przewiduje też wypłatę świadczenia osobom i podmiotom, które zapewnią zakwaterowanie i wyżywienie obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną. Przewiduje się, że będzie to 40 zł dziennie, czyli ok 1200 zł miesięcznie wypłacane maksymalnie przez 60 dni. Pomoc finansowa będzie przysługiwała też uchodźcom z Ukrainy. Dostaną oni jednorazowo 300 zł na osobę. mk,inf. własna, PAP Publikacja dostępna na stronie:
prof. Jakub Isański Przyjazdy Ukraińców do Polski od początku rosyjskiej agresji odbywają się w atmosferze gościnności i otwartości tworzonej przez Polaków. Niezależnie od tego, czy uchodźcy mają do czynienia z pracownikami służb granicznych, organizacji pozarządowych czy wolontariuszami, wspominają ich dobrą i pomocną postawę. Gotowość Polaków do niesienia pomocy Nie bez znaczenia jest także fakt, że nie tylko organizacyjny, ale i finansowy ciężar jej organizacji wzięli na siebie wszyscy chyba Polacy, wspierani przez państwowe instytucje, liczne organizacje pozarządowe. Okoliczności te, niezależnie od tego jak bardzo były niespodziewane, pokazały naszą gotowość do niesienia pomocy innym ludziom, którzy akurat znaleźli się w potrzebie. Uchodźcy z Ukrainy mówią o swoich problemach W kwietniu 2022 roku, ponad 500 uchodźców z Ukrainy wzięło udział w badaniu socjologicznym, w którym mieli opowiedzieć o swoich potrzebach, obawach, a także o planach. Badanie to zostało zrealizowane w międzynarodowym, polsko-ukraińskim zespole badawczym, który zbierał dane i je analizował. Na podstawie uzyskanych przez nas wyników można postawić kilka wniosków, które pomogą ich poznać i zaoferować stosowną do ich sytuacji pomoc. Na liście najczęściej wymienianych obaw są te, które dotyczą losu ich pozostawionych w miejscu pochodzenia krewnych i bliskich. Niewiele mniej osób deklaruje także obawy o los swojej ojczyzny zaatakowanej przez Rosję. Znają nas i w Polsce czują się bezpieczni Najmniej osób biorących udział w badaniu wskazywało swoje obawy związane z tym, jak zostaną przyjęci w miejscu swojego tymczasowego pobytu. Zwłaszcza ta ostatnia informacja jest budująca, ponieważ oznacza, że w całej tej tragicznej sytuacji - ucieczki z domu i poszukiwania bezpiecznego schronienia w innym kraju, zdecydowana większość Ukraińców jest przekonana, że takie bezpieczne i przyjazne miejsce znaleźli właśnie w Polsce. Z drugiej strony, nie należy zapominać, że chociaż pierwsze tygodnie i miesiące tej pomocy pokazały nasz żywiołowy potencjał i zdolność do poradzenia sobie z takimi wyzwaniami, jednak dłuższe funkcjonowanie/działanie w takich warunkach jest jeszcze bardziej wymagające. Warto także dodać, że zdecydowana większość biorących udział w badaniu deklarowała znajomość Polaków, najczęściej kilku osób, co pozwala także powiedzieć, że nasza gościnność jest nie tylko efektem spontanicznego altruizmu, ale także aktywowaniem istniejących już wcześniej relacji pomiędzy naszymi narodami. Jest to chyba jeden ze skutków ubocznych dużego napływu ukraińskich migrantów, którzy licznie zaczęli przyjeżdżać do Polski po rozpoczęciu ataku rosyjskiego na Krym i Donbas w 2014 roku. Od tego czasu ponad milion Ukraińców na dłużej zamieszkuje w Polsce. Postępująca integracja Wielu z nich traktuje nasz kraj nie tylko jako miejsce sezonowej pracy, ale także wiąże z nim swoją przyszłość na dłużej. Integrują się oni zatem z nami, szukają tutaj pracy i mieszkań do wynajęcia, szkół dla swoich dzieci. Ponad milion Ukraińców otrzymało już polski numer PESEL, który umożliwia im legalizację pobytu i otrzymywanie różnych form zorganizowanego wsparcia. Największa troska o rodzinę Niezależnie zatem od niezwykle trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się chyba większość przybyłych do Polski w ostatnich miesiącach migrantów, na liście ich obaw dominuje troska o rodzinę. Po raz kolejny zatem przekonujemy się o tym, że w sytuacjach kryzysów to właśnie w rodzinie lokujemy nasze troski i obawy, odkładając wówczas na bok inne, mniej ważne perspektywy odniesienia. Pytani o to dalej nasi respondenci podejmowali rozmowę o swoich obawach o losy swojego kraju czy też niepewność, kiedy będą mogli wrócić odbudować swoje domy i swoje życie. Na razie wystarcza im świadomość, że mogą u nas czuć się bezpiecznie, a regularne otrzymywanie wieści od bliskich pozostałych na Ukrainie pomaga przeżyć trudnej chwile. Wielka szansa na poprawę sąsiedzkich relacji i wzmocnienie dobrego wizerunku Polski Mamy w tej sytuacji wyjątkową szansę spełnić nasz moralny obowiązek pomocy bliźnim w potrzebie, ale i, być może, po raz pierwszy od dziesięcioleci, trwale zmienić wzajemne relacje pomiędzy naszymi sąsiednimi narodami. Jest to więc po wielokroć wyjątkowa i historyczna chwila. Możemy dzięki niej wyjątkowo pomóc także sobie i poprawić wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Już teraz można czytać, także w prasie międzynarodowej, pełne zdumienia i podziwu relacje o naszej postawie, o pomocy milionom uchodźców i zapraszaniu ich do własnych domów - nikt w Europie nie dokonał tego na taką skalę przed nami. Wyniki badań opublikowano w raporcie w jęz. angielskim: „Isański J., Michalski Nowak M., Sereda V., Vakhitova H. (2022): Social reception and inclusion of refugees from Ukraine. UKREF Research Report 1(2022), DOI: Sfinansowano ze środków UAM w Poznaniu. Współpraca – Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu. Autor jest socjologiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W badaniach zajmuje się socjologią kultury, socjologią migracji, ruchliwością społeczną i współczesnym społeczeństwem polskim. Jest członkiem Rady Rodziny przy Wojewodzie Wielkopolskim, a także podharcmistrzem, ratownikiem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i honorowym dawcą krwi. Tata trzech córek. CZYTAJ TAKŻE: Zdjęcia: Jakub Isański, Jadwiga Isańska, Witold Tkaczyk,
... Początkujący Szacuny 4 Napisanych postów 822 Wiek 38 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 26826 Stosował ktos z Was produkty tej firmy? Jest ona stosunkowo niedługo na rynku ale nie spotkałem sie jeszcze z wypowiedziami na jej temat. Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Początkujący Szacuny 7 Napisanych postów 844 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 27935 Ja polecem decaject biore i przyrosty bardzo dobre jak narazie tylko to w niedalekije przyszlosci cos jeszcze ... Początkujący Szacuny 4 Napisanych postów 822 Wiek 38 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 26826 hmm dobry towar w dobrej cenie, dziwne ... Początkujący Szacuny 10 Napisanych postów 2097 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 69594 saa przyrosty przyrostami ale nie masz pewnosci ze tam jest deca Cytat roku by pio091: Ja mam 16 lat jestem w czasie cyklu metka jest cool ale musisz ją codziennie wypocić (zmniejsza skutki uboczne) ... Początkujący Szacuny 7 Napisanych postów 844 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 27935 Powiem ci ze raczej wiem ze to deca bo biore pierwszy raz w jakosci umiesnienia i wogole na dzialaniu tego srodka ze to nie jest jakis test. ... Początkujący Szacuny 10 Napisanych postów 2097 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 69594 ehh bys zrobil badania to bym uwierzyl w 100% Cytat roku by pio091: Ja mam 16 lat jestem w czasie cyklu metka jest cool ale musisz ją codziennie wypocić (zmniejsza skutki uboczne) ... Początkujący Szacuny 7 Napisanych postów 844 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 27935 A co rkw mysllisz ze juz nigdzie nie dostaniesz dobrej deczki??Czyli kazdy wali waly??Chlopcze jak masz dobrego dila do uwiwerz dostaniesz towar elegancki koniec na ten temat
Dwie młode dziewczyny zebrały kilka interesujących faktów na temat Polaków. Jak widzą nas emigranci? Jakie mamy cechy? Czy coś się w nas zmieniło? Polacy często posługują się stereotypami i myślą w bardzo krzywdzący sposób o innych narodach. Niestety również i my jesteśmy czasem postrzegani zupełnie nie w taki sposób jakbyśmy chcieli. Dobrze znane są nam stereotypy na nasz temat. Czy jednak można zaryzykować tezę, że coś się zmieniło? Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować falę migracji zarobkowej z Ukrainy. Młodzi ludzie z tego kraju przyjeżdżają do nas tak jak 10 lat temu młodzi Polacy wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii i innych krajów zachodniej Europy. Jak nas postrzegają? Jakim narodem jesteśmy dziś? I co tak naprawdę zaskakuje dwie młode Ukrainki żyjące w Polsce? Zobaczcie sami
- Rosyjska agresja na Ukrainę stwarza wysokie ryzyko krótkoterminowego szoku podażowego na rynku żywności. Narastają obawy o dostępność produktów rolnych, głównie zbóż i olejów. Działania wojenne spowodowały zatrzymanie ukraińskiego eksportu drogą morską. Zmalał również eksport z Rosji z uwagi na ryzyko reputacyjne, wprowadzone sankcje na Rosję i obawy o bezpieczeństwo zakupów. Dotychczasowe rosyjskie sankcje bezpośrednio w niewielkim stopniu dotyczą handlu zbożem z tego kraju – wynika z raportu przygotowanego przez analityków PKO Bank Polski. Zespół Analiz Sektorowych z PKO Bank Polski, pod wodzą dr Mariusza Dziwulskiego, przygotował obszerny raport wpływu wojny w Ukrainie na sektor rolno-spożywczy w krótkim okresie. Został on opublikowany 11 marca. Podanie daty jest tutaj bardzo kluczowe, ponieważ i sytuacja na rynku zmienia się bardzo szybko. Ile zboża produkują Ukraina i Rosja? Ekonomiści przypominają, że Ukraina i Rosja odpowiadają za ponad 1/4 światowego handlu pszenicą i blisko 1/3 globalnego handlu jęczmieniem. Mają ponad 80-proc. udział w światowym eksporcie oleju i śruty słonecznikowej. - Ukraina to jeden z największych eksporterów kukurydzy (4 miejsce) i pszenicy na świecie. Łącznie z Rosją (największy eksporter pszenicy), odpowiada za ponad ¼ światowego handlu pszenicą i blisko 1/3 globalnego handlu jęczmieniem. Poza zbożami, Ukraina posiada również istotny udział w światowym handlu olejem słonecznikowym, śrutą słonecznikową oraz nasionami rzepaku. Ograniczenie dostaw tych produktów odbije się istotnie na całym rynku olejów. Z danych USDA wynika, że przeciętnie w latach 2019-2021 olej słonecznikowy odpowiadał za 9,2% światowej produkcji olejów roślinnych, a także 13,5% światowego handlu tymi produktami – podaje PKO Bank Polski. Źródło: PKO BP Jak informują dalej, znacząca część zbóż, które były przeznaczone są na eksport w Ukrainie w sezonie 2021/22, została już wywieziona. Niemniej wciąż kilka mln t pszenicy, oraz prawdopodobnie (biorąc pod uwagę rekordowe zbiory w 2021 w Ukrainie) kilkanaście mln t kukurydzy, które mogłyby być wyeksportowane do końca bieżącego sezonu, utknęło na rynku ukraińskim. Dokąd trafiało zboże z Ukrainy? - Brak dostępności tego wolumenu oznacza wystąpienie krótkoterminowego negatywnego szoku podażowego na rynku żywności, który poskutkuje utrzymaniem cen na wysokim poziomie. Pojawiły się obawy o bezpieczeństwo żywnościowe w niektórych krajach. Rosja i Ukraina zaopatrują w zboża przede wszystkim kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu oraz część krajów Dalekiego Wschodu, będących w większości importerami netto żywności. Niemniej, według informacji IGC, wiele z tych krajów (Egipt, Tunezja, Turcja) ocenia, że ich zapasy pszenicy są wystarczające by pokryć zapotrzebowanie do następnego sezonu zbiorów. Część państw stara się też dywersyfikować źródła dostaw, przy obniżonych wymaganiach jakościowych – informują w raporcie analitycy PKO BP. Czy one zamiast statkami dotrą do krajów ościennych drogą kolejową bądź transportami samochodowymi? Przypominamy, że ukraiński rząd wydał decyzję o całkowitym zakazie do końca roku eksportu żyta, jęczmienia, gryki, prosa, cukru, soli i mięsa do końca roku. Dwa dni wcześniej z kolei władze podały o konieczności uzyskiwania licencji ilościowych przez eksporterów pszenicy, owsa, żyta, gryki, prosa, bydła i wołowiny oraz jajek, oleju słonecznikowego, cukru i soli. Rosja z kolei zawiesiła eksport pszenicy żyta, jęczmienia i kukurydzy do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG) do 31 sierpnia. Źródło: PKO BP Zdaniem ekonomistów to w aktualnej sytuacji nie ma znaczenia dla rynku. Ale jednocześnie Ukraina ogłosiła zwiększenie eksportu transportem szynowym. Jednak zdolności do znaczącego zastąpienia transportu morskiego są niewielkie. Kiedy ukraińskie zboże będzie dostępne dla światowego rynku? - Konieczność zapewnienia dostaw przez głównych importerów generować będzie popyt na zboża w pozostałych regionach produkcyjnych. Dotyczy to pszenicy z UE, w tym również polskiej. Wzrosnąć może również zainteresowanie polskim rzepakiem. O ile UE jest znaczącym eksporterem pszenicy, to w przypadku kukurydzy nie jest samowystarczalna, importując ją w dużej mierze z Ukrainy (ok. 60% importu). W przypadku długotrwałej wojny, oznacza to konieczność szukania alternatywnych dostaw kukurydzy na rynku Ameryki Płd. – uważają analitycy PKO BP w raporcie. Sprawdź ceny środków produkcji na Giełdzie Rolnej. Ich zdaniem istotną kwestią jest to, kiedy i w jakim wolumenie ukraińskie zboże będzie dostępne dla światowego rynku. - To zależeć będzie od długości trwania wojny, rozstrzygnięć militarnych a także niewykluczonych rozwiązań dyplomatycznych. Rynek z pewnością będzie bardzo wrażliwy na informacje dochodzące z Ukrainy. Niemniej, kolejnym ryzykiem, które się nasila jest poziom produkcji rolnej w Ukrainie w kolejnym sezonie (2022/23). Dotyczy ono głównie upraw zbóż jarych. Przed rozpoczęciem prac polowych (zasiewy kukurydzy) mogą występować niedobory środków do produkcji - Ukraina w dużej mierze importowała nawozy z Rosji i materiał siewny z UE. Braki mogą wystąpić też na rynku paliw. Poza tym, działania wojenne mogą bezpośrednio utrudniać prowadzenie produkcji rolnej. Materializacja tych obaw oznaczałaby pogorszenie i tak napiętego bilansu zbóż na świecie. Jeszcze przed rosyjską agresją oczekiwano (prognozy USDA z lutego), że relacja zapasów końcowych do zużycia pszenicy na świecie na koniec sez. 2021/22 obniży się do najniższego poziomu od siedmiu lat. Sytuacja na Ukrainie, z uwagi na silne powiązania w międzynarodowym handlu, będzie miała pośrednio znaczący wpływ na rynek polski – czytamy w raporcie PKO Bank Polski. Jaki wpływ wojny na polski rynek zbóż? Zdaniem analityków, zmiany struktury geograficznej w handlu żywnością w krajach UE oraz MENA mogą oznaczać większe zapotrzebowanie na niektóre produkty z Polski oraz nasilenie wzrostu cen produktów rolnych. Znaczenie Ukrainy i Rosji dla polskiego handlu zagranicznego żywnością jest relatywnie niewielkie. - Z danych GUS wynika, że udział Ukrainy w polskim eksporcie art. rolno-spożywczych w 2021 wyniósł 2,2% a w imporcie był nieco większy i stanowił 3,8%. W przypadku Rosji udział ten wyniósł odpowiednio 1,8% i 1,2% - podaje PKO BP. Jak uzupełniają, import z Ukrainy obejmuje głównie produkty sektora olejarskiego, tj. oleju słonecznikowego i sojowego oraz śruty słonecznikowej. - Szacować można, że spadek zakupów oraz znaczące wzrosty cen w największym stopniu mógłby wpłynąć na sektor produkcji pasz w Polsce, choć w przypadku Polski import odbywa za pośrednictwem dróg i kolei – dodano jeszcze.
jakie są ukrainki forum