Ksiązka Pyszne na słodko napisanej przez Anna Starmach. Pyszne na słodko to Kuchnia wydany w 2015 roku. Zobacz recenzje i opinie naszych użytkowników o tej książce.
Jeżeli pamiętacie ich smak z dzieciństwa, bez problemu możecie zrobić takie same leniwe samodzielnie w domu. Ania Starmach właśnie pokazała, jak zrobić pyszne i delikatne leniwe na słodko. Przepis warto zapisać, bo często będziecie do niego wracać. Zobaczcie, jak Ania Starmach robi leniwe i poznajcie sekret jej przepisu.
Jajka ugotuj na twardo. Tuńczyka rozdrobnij widelcem, dodaj biały ser, wymieszaj. Obrane ze skorupek jajka zetrzyj na tarce o grubych oczkach, dodaj do tuńczyka razem z majonezem i jogurtem. Pastę dokładnie wymieszaj, dodaj posiekany szczypiorek i dopraw do smaku solą i pieprzem. Idealny dodatek do kanapek.
£10.32 - Wszystkie przepisy na najlepsze słodkości z Pysznych zebrane w jednym tomie. Aż 88 pysznych i prostych przepisów na desery, których przyrządzenie zajmie tylko chwilę. Koniec z zakalcami czy popękan
Pani Anna Starmach w swojej książce pt.” Pyszne 25 do 25 minut do 25 złotych” zaprasza Czytelnika do niezwykłej podróży w świecie kuchni , która przygotowaniu jest tania, łatwa i prosta. Pani Anna Starmach przybliża Czytelnikowi co jest dla niej ważne w trakcie powstawania każdego przepisu. Przykładem na to jest tort Babci Romy.
Anna Starmach - Pyszne na słodko. od. Super Sprzedawcy. Stan Używany Język publikacji polski Nośnik książka papierowa Okładka twarda Wydawnictwo Znak Liczba
. Fotografie deserów oraz składników wykonane na potrzeby kompilacji „Pyszne na słodko” Anny Starmach.
Witaj, jesteś nowym Klientem? Sprawdź jak kupować w Zarejestruj się 112-09-57pn - pt, godz. 8:00 - 17:00 Produkt aktualnie niedostępny Szczegóły książki:Numer katalogowy: 1407085Autor: Starmach Annaliczba stron: 224okładka: twardaWydawnictwo: ZNAK LiteranovaWaga: 450 gRok wydania: 2015Data ukazania się w księgarni: Zamów przez telefon: ☎ (22) 112-09-57 (pn - pt, godz. 8:00 - 17:00),dzwoniąc podaj numer katalogowy: 1407085 Cena detaliczna: 49,90 zł 48,60 zł Produkt aktualnie niedostępny Wysyłka od 5,90 złDarmowa dostawa od 199 zł Pyszne na słodko - opis wydawcy: Wszystkie przepisy na najlepsze słodkości z Pysznych zebrane w jednym tomie. Aż 88 pysznych i prostych przepisów na desery, których przyrządzenie zajmie tylko chwilę. Koniec z zakalcami czy popękaną bezą - Ania Starmach dzieli się swoimi kuchennymi sekretami, które sprawią, że każdy przepis się uda. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich łasuchów! Recenzje naszych Klientów:Pyszne. Na słodko (Paulina Kwiatkowska - 2015-11-12)Myślę, że Ani Starmach nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Prowadząca programu Pyszne 25 na TVN Style, autorka czwartej już książki z serii Pyszne, jedna z jurorek kulinarnego programu MasterChef. Czas na ,,Pyszne. Na słodko". Powiedzcie sami, któż z nas nie lubi deserów? Chyba nie znamy nikogo takiego. Najnowsza książka kulinarna autorstwa Ani Starmach zawiera aż 86 przepisów na te mniejsze i większe łakocie. Została podzielona na kilka działów - Ciasta, Torty, Zapiekanki (np. Babka drożdżowa, czy Zapiekanka owsiana z bakaliami), Ciastka, Pączki, Babeczki (Babeczki z czekoladą i chili, Pączki ptysiowe), Kremy, Musy, Desery (Trufle czekoladowe, czy Malinowe tiramisu), Naleśniki, Racuchy, Placuszki (Gofry z bitą śmietaną, Knedle ze śliwkami) i na koniec dział Słodka spiżarnia (Masło orzechowe, Powidła śliwkowe i wiele, wiele innych). Przepiękne fotografie domowego, przepysznego jedzenia, przyznajcie sami, czyż od patrzenia na nie nie robicie się głodni? Ostatnio jestem dość wybredna w kwestii kolekcjonowania książek kulinarnych. Ania Starmach należy jednak to tych osób, których pozycje muszę mieć na swojej półce. ,,Pyszne. Na słodko" to zbiór najlepszych receptur, które mieliśmy okazję poznać już we wcześniejszych pozycjach z serii ,,Pyszne". Nie wiem, czy nie ma także nowych - dość trudno to sprawdzić, skoro jest blisko 90 przepisów. Na pewno wszystkie są pyszne. Bardzo podoba mi się to, że przed każdym przepisem znajduje się kilka słów historii, związanej z daną słodkością. Na końcu książki przeczytamy porady Ani, dotyczące tego, jak wykonać kruche ciasto, czy sos czekoladowy. Nowością okazuje się być fakt, że ostatnie strony zostały przeznaczone dla odbiorców tej książki. To właśnie tutaj możemy zapisać receptury na swoje ulubione smakołyki. Na pewno zapiszę tam recepturę naszej ukochanej tarty z budyniową pianką. Czy ta recenzja była pomocna? TAK NIEInformacje o wydawnictwie ZNAK LiteranovaZnak Literanova – imprint krakowskiego wydawnictwa Znak, pod którym wydawane są książki polskich i zagranicznych autorów komentujących wydarzenia i trendy 21 wieku. przeczytaj więcej
Wszystkie przepisy na najlepsze słodkości z Pysznych zebrane w jednym tomie. Aż 88 pysznych i prostych przepisów na desery, których przyrządzenie zajmie tylko chwilę. Koniec z zakalcami czy popękaną bezą - Ania Starmach dzieli się swoimi kuchennymi sekretami, które sprawią, że każdy przepis się uda. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich łasuchów!
Mało kto pamięta, że Anna Starmach wypłynęła na szerokie kulinarne wody dzięki konkursowi organizowanemu przez Dzień Dobry TVN w 2010 roku. Czyli całkiem niedawno! Teraz jest znana głównie jako „pani z MasterChefa”. Ta łagodniejsza, sympatyczniejsza, „zwyklejsza”. I właśnie taka jest jej książka. Sympatyczna i „zwyczajna”. W żadnym wypadku nie jest to zarzut! Oczywiście, jeśli ktoś oczekuje w kuchni fajerwerków, to pewnie sięgnie po bardziej wysublimowane pozycje, w przypadku których nazwy produktów i czynności koniecznych do przygotowania potrawy trzeba sprawdzać w słownikach, bo żaden normalny człowiek nie wie, o co chodzi. A „Pyszne” jest po prostu pyszne. Dla każdego. I to największa siła tej książki. Fot. Ewa „Lubię gotować, ale… kocham piec!” Jak ja to rozumiem! Już za samo to pierwsze zdanie ze wstępu mogłabym kupić tę książkę w ciemno. Gotowanie jest interesujące, jestem w stanie sobie wyobrazić, że może być czyjąś pasją, ale nie ma nic przyjemniejszego od przygotowywania słodkości. „Za każdym razem zadaję sobie pytanie: jak to możliwe, że z kilku składników (…) może powstać tak duża liczba cudownych słodkości. I choć wydaje mi się, że znam odpowiedź, uważam, że to magia.” Was też to fascynuje? Jak białka rosną pod wpływem ubijania? Jak trochę mąki, masła itp. zmienia się nagle w idealnie kruche ciasto? Jak z pomieszania składników w dwóch miskach wypiekają w papilotkach pyszne muffinki? Magia w czystej postaci! Przejdźmy od filozofii do konkretów Czy warto mieć na półce książkę Anny Starmach? Nie odpowiem wprost, ale pokuszę się o małe śledztwo. Spróbujmy dojść do tego, dla kogo pisała Autorka. Otóż, moim zdaniem jest to po prostu książka DLA LUDZI. Jeśli nie odróżniacie topinamburu od toppingu, a flambirowanie i blanszowanie brzmią dla Was jak nazwy egzotycznych tańców – „Pyszne” Anny Starmach musi znaleźć się na Waszej półce. Ale spokojnie, nawet jeśli jesteście obeznani w tajnikach kuchni, zapewniam, że z przyjemnością tę książkę przeczytacie. Fot. Ewa Po pierwsze – zdjęcia. Całostronicowe, piękne (teraz już chyba nie ma książek kucharskich z brzydkimi zdjęciami – czy się mylę?), ale nie przestylizowane. Jak wszystko w tej książce, są po prostu zwyczajne. Ja pewnie w życiu takich nie będę umiała robić, ale mimo wszystko nie przytłaczają i nie zawstydzają przekombinowanym profesjonalizmem. Czasem może tylko za bardzo ociekają kolorami, nieco zbyt soczystymi. Szczególnie rzuca się to w oczy przez kontrast z szarawą okładką. Ale trzeba przyznać, że ogląda się je z przyjemnością. Zilustrowany jest każdy przepis. Wiemy więc, co będziemy przygotowywać. Po drugie – przepisy. Tu znów klasycznie. Tytuł, krótki opis – bardzo sympatyczny, często osobisty, czasem nieco sztampowy, ale zachęcający. A pod nimi składniki i dokładny opis wykonania. Składniki podane są w większości w gramach, a nie na szklanki. To ważne, bo niby wiadomo, jaka jest pojemność standardowej szklanki, ale jednak różne mamy w domu i czasem trudno się w tym wszystkim połapać. Po trzecie – zakładka. Absolutnie genialna rzecz! Każda książka kucharska powinna mieć zakładkę. Nie zliczę, ile razy wyklinałam po cichu (żeby dzieci nie słyszały), bo książka zamknęła mi się w połowie gotowania, akurat wtedy, kiedy miałam całe ręce wypaćkane ciastem. Musiałam kombinować, żeby znaleźć odpowiednią stronę. Zakładka to lek na całe to zło. Taki prosty pomysł, a tyle radości 🙂 A teraz trochę narzekania Pączki ptysiowe – zdjęcie z książki i moje Nie do końca rozumiem, na jakiej zasadzie określane były porcje w niektórych przepisach. Bo każdy opatrzony jest taką adnotacją. Pączki ptysiowe są na przykład na „6 osób”. W rzeczywistości wychodzi z tych proporcji ok. 35 sztuk. Czyli mniej więcej po 6 na głowę. Serio? Moje dzieci tyle zjadły za pierwszym posiedzeniem. Wszystkie pączki zniknęły w jeden dzień, a jest nas w domu tylko 5 osób i do tego ja się na wiele nie załapałam 😉 Z kolei granola ma wystarczyć na „duży pojemnik”, a słoik, do którego się zmieściła, ja nazywam „małym”, co najwyżej „średnim”. Ale to drobiazgi… Gorzej, że część przepisów jest „za prosta”. Wiem, jak to brzmi. Ale zapewniam, że uwielbiam proste przepisy i nie dążę za wszelką cenę do wysublimowanych egzystencjalnych impresji w kuchni. Mimo to, kiedy widzę w przepisie sformułowanie „1/2 porcji gotowego ciasta kruchego”, to trochę kręcę nosem. Dla porządku trzeba dodać, że podstawowy przepis na kruche ciasto jest podany na końcu. Więc desperaci mogą je ostatecznie sami przygotować, zamiast korzystać z kupnego. A może w tym szaleństwie jest metoda… Kto powiedział, że przygotowanie deseru musi zająć pół popołudnia? W książce Anny Starmach znajdziecie dużo słodkości, które da się zrobić w kwadrans, i to łącznie z czasem na pójście do sklepu po składniki (no dobra, może trochę przesadzam). Przykłady? mrożone owoce + mascarpone + cukier puder = sorbet herbatniki + banany + mascarpone + masa karmelowa = warstwowy deser Proste? Proste, nawet nie trzeba pisać procedury przygotowania. Pyszne? Pyszne. I o to właśnie chodzi! Fot. Ewa Ostatnia rzecz, której się czepię, to miejsce na notatki. Naprawdę nie mam zielonego pojęcia, po co wydawnictwa zostawiają takie puste kartki na końcu książek kucharskich. Gdyby to była moja jedyna książka w domu, może faktycznie jakieś przepisy bym tam sobie dopisała i miałabym wszystko w jednym miejscu. Ale tak nie jest. Jeśli mam jakieś uwagi, to zapisuję je przy konkretnym przepisie. A te 20 ostatnich stron pozostaje pustych. I kto za to płaci? Ja płacę, pan płaci, pani płaci… I to płaci niemało (patrz: stopka na dole). Wracając do meritum… Czy warto mieć tę książkę na półce? Jeśli najbardziej na świecie lubisz proste przepisy… Jeśli uwielbiasz klasykę (nie tylko kuchni polskiej)… Jeśli nie masz czasu, żeby spędzać pół dnia w kuchni, a mimo to nie chcesz kupować gotowych ciast w cukierni… – zdecydowanie warto! Fot. Ewa Myślę, że w tym roku uda mi się przygotować wszystkie przepisy z książki Anny Starmach. Tym bardziej że większość z nich w identycznej lub bardzo zbliżonej formie już robiłam (zaznaczyłam je w spisie treści). Pozostałe wykorzystam przy okazji odwiedzin znajomych albo zaangażuję w ich przygotowanie dzieci. Jestem pewna, że sobie świetnie poradzą. To będzie dla nich doskonała wprawka do przygody z cukiernictwem. Wiele książek kucharskich mam w swojej biblioteczce. I choć w większości pomysłowością czy „zaawansowaniem” biją „Pyszne” na głowę, to właśnie książkę Anny Starmach najczęściej ściągam z półki. To chyba najlepsza rekomendacja. Tekst: Ewa Autor: Anna Starmach Wydawnictwo: Znak Literanova, 2015 Liczba stron: 224 Liczba przepisów: 86 Cena: 49,90 zł Zobacz przepisy z tej książki na naszym blogu!
Wszystkie przepisy na najlepsze słodkości z Pysznych zebrane w jednym 88 pysznych i prostych przepisów na desery, których przyrządzenie zajmie tylko z zakalcami czy popękaną bezą - Ania Starmach dzieli się swoimi kuchennymi sekretami, które sprawią, że każdy przepis się uda. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich łasuchów! Kategorie: Książki » Poradniki » Kuchnia Książki » Poradniki » Kuchnia » Desery, Słodycze, Ciasta Język wydania: polski ISBN: 9788324035489 EAN: 9788324035489 Liczba stron: 224 Wymiary: Waga: Sposób dostarczenia produktu fizycznego Sposoby i terminy dostawy: Odbiór osobisty w księgarni PWN - dostawa do 3 dni robocze InPost Paczkomaty 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy Kurier - dostawa do 2 dni roboczych Poczta Polska (kurier pocztowy oraz odbiór osobisty w Punktach Poczta, Żabka, Orlen, Ruch) - dostawa do 2 dni roboczych ORLEN Paczka - dostawa do 2 dni roboczych Ważne informacje o wysyłce: Nie wysyłamy paczek poza granice Polski. Dostawa do części Paczkomatów InPost oraz opcja odbioru osobistego w księgarniach PWN jest realizowana po uprzednim opłaceniu zamówienia kartą lub przelewem. Całkowity czas oczekiwania na paczkę = termin wysyłki + dostawa wybranym przewoźnikiem. Podane terminy dotyczą wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy).
anna starmach pyszne na słodko